Malaga tikitaki i kasztanki

Malaga tikitaki i kasztanki

Historia naszej przyjaźni

Ostatnio, kiedy piłyśmy wraz z moją najlepszą przyjaciółką kawę z mlekiem w niedalekiej naszej uczelni kawiarni, przyszło nam na myśl zastanowić się jak to właściwie było, kiedy się poznawałyśmy. Pamiętamy, że było to jakieś 5, 6 lat temu, ale okoliczności nie możemy sobie przypomnieć. W końcu Monia - moja przyjaciółka szepcze: kasztanki... Ja dodaję: tikitaki... Razem mówimy: malaga tikitaki i kasztanki. Tak, wiem, że brzmi to dość śmiesznie, ale właśnie te czekoladowe wyroby filmy Wawel nas połączyły i spowodowały, że przyjaźnimy się do dziś. Jak to było? Monia była moją sąsiadką z wejścia obok. Tak naprawdę, nigdy ze sobą szczególnie nie rozmawiałyśmy, odpowiadałyśmy sobie jedynie na sympatyczne uśmiechy. Pewnego jednak dnia spotkałyśmy się w osiedlowym sklepiku. Monia stała przede mną i kupowała uwaga! aż trzy kilo cukierków malaga, tikitaki i kasztanki. Zdziwiło mnie to ogromnie, gdyż jestem osobą, która od dzieciństwa praktycznie nie je słodyczy. Uznałam, że jest to niezdrowy nawyk i najlepiej ich nie jeść i tak oto się oduczyłam. Gdy wyszłam ze sklepu Monika czekała za mną i miałam okazję spytać ją po co jej taki wielki wór pełen łakoci. Monia odpowiedziała, że jej chłopak wprost uwielbia tikitaki, a ona sama kasztanki. Gdy jej chłopak do niej przyjeżdża, ona kupuje te cukierki żeby razem je zajadać. Dobrze, ale dlaczego tym razem aż trzy kilo? Wyjaśniła mi po chwili, że tym razem, z jej chłopakiem przyjedzie jego brat i siostra, którzy są jeszcze większymi fanami cukierków malaga, tikitaki i kasztanki. Uznała, że trzy kilo powinno zaspokoić ich wszystkich. Po kilku dniach Monika zaprosiła mnie do siebie na malagę, tikitaki i kasztanki. Ku mojemu zdziwieniu, po spróbowaniu tych cukierków zakochałam się w nich. Odtąd coraz częściej widywaliśmy się z Moniką na pogaduchach, a kasztanki były tylko pretekstem aby się spotkać.

Opienie użytkowników:

Model auta

Opinia posiadacza

Poleć znajomym: Blip Facebook Dodaj do śledzika wykop twitter Google Gadu - Gadu